dlaczego light powoduje otyłość?

Marzec 23, 2015 in Obserwując

Food containing sugar

 

Pytanie zaskakujące? Biorąc pod uwagę, że słowo to się miało kojarzyć (i nadal niestety się kojarzy) z dietami odchudzającymi, zdrowym żywieniem i tym podobnymi hasłami. Nic bardziej mylnego, jak dowiedli Izraelscy badacze (laboratorium Erana Elinava – Instytut Weizmanna).  Mowa tu oczywiście
o słodzikach, jakimi zastępowany jest cukier, np. w coca coli, wędlinach, słodyczach….
tak słodkość takich słodzików, która została określona w stosunku do słodkośći 1 łyżeczki zwykłego cukru:
acesulfam K (E950) – słodkość 130-200
aspartam (E951) –  slodkość 200
cyklaminian sodu (E952) – słodkość 30-50
sacharyna (E954) – słodkość 300-500
sukraloza (E955) – słodkość 600
taumatyna (E957) – słodkość 2000-3000
neohesperydyna (E959) – słodkość 400-600
glikozydy stewiolowe (E960) – słodkość 250-300
neotam (E961) – słodkość 250-300
mieszanka aspartanu i acesulfamu (E962) – słodkość 350

 

Według badań przeprowadzonych na myszach okazalo się, że spożywanie tych słodzików, to prosta droga do otyłości i…cukrzycy.
Najbardziej zgubnym zastępnikiem cukru okazał się ten o nazwie sacharyna.

Podczas prób pozbywania się skutków ubocznych słodzików najlepiej zadziałały ANTYBIOTYKI i to dopiero po 4 tygodniach!

Dlaczego prowadzą one do otyłości i cukrzycy?

Badanie przeprowadzono na 400 ochotnikach. Potwierdziło ono, że konsumenci słodzików mają większe skłonności do tycia i częściej chorują
na cukrzycę.
Kolejne badanie przeprowadzono z 7 osobami, które nigdy nie jadły słodzików i przez tydzień zjadali maksymalną dopuszczalną dawkę sacharyny. Pierwsze objawy cukrzycy po 4! dniach pojawiły się u 4 z siedmiu badanych.
Zaobserwowano, że sztuczne słodziki zmieniały im florę bakteryjną w jelicie na bardzo podobną składem do osób otyłych.
Okazało się, że zmiana flory bakteryjnej w jelitach ma ogromny wpływ na tycie i zachorowania na cukrzycę.

Aby człowiek mógł zdrowo funkcjonować musi mieć zachowaną odpowiednią ilość tzw. zdrowych bakterii w jelitach.

Takich sprzyjających nam mieszkańców mamy w jelitach około 500 gatunków.  Dzięki nim w czasie trawienia przez nas pokarmów pomagają
w produkcji m.in. witaminy
B12 i KKażdy gatunek naszych dobrych bakterii jest inny składem i dokonuje rozkładu okreslonego pożywienia w jelitach.
Jeżeli zostaje to zaburzone, to organizm wykorzysta z pożywienia więcej kalorii, co powoduje tycie i narażenie na cukrzyce.

Całe szczęście zastępników zwykłego cukru, czy sztucznych słodzików jest już wiele:
agawa, stewia, syrop klonowy, ksylitol, melasa i wiele innych pozyskiwanych z naturalnych roślin, drzew….

Sama je stosuję od jakichś 3 lat. Nie pwiedziałabym, że dzięki temu nie tyję, bo na tycie składa się jeszcze wiele czynników (ruch, jakość i częstość posiłków….) Muszę jednak przyznać, że ostatnie kilogramy,  jakie wychodowałam nadprogramowo zbiegły się u mnie z….podjadaniem ciast.

Dlatego w domu piekę je bardzo rzadko, zwykle bezglutenowe, bo dziecko sklepowych nie może (z tego akurat jestem zadowolona).  Kupując ciasto
na porcje płacimy może więcej, niż gdybym miała blachę upiec, ale….:) potem się taką blachę zjada 🙂 
Ograniczenie cukru chyba jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Z obserwacji własnego dziecka i opowiadań mam ze szkoły mogę śmiało napisać, że dzieci z ograniczoną ilością cukrów:

  • rzadziej chorują
  • ich nadpobudliwość się zmniejsza

Każdy z nas ma jakiś wybór i wolną wolę.

Pewnie niejeden stwierdzi, że na coś trzeba umrzeć. Taaaa…jasne, ale po co w chorobie i nierzadko w męczarniach?   Kiedy będziecie na najbliższych zakupach zwróćcie uwagę na etykiety (nudna z nimi jestem, wiem) prawie każdy produkt zawiera cukier… na pierwszej pozycji oznacza, że jest go najwięcej w danym produkcie 🙂

Co na to osoby, które twierdzą, że cukru nie jedzą, ani nie słodzą? 🙂

 

 

inspiracja: Magazyn o nauce, technice, ludziach i odkryciach 21 wiek, kwiecień 2015