zupa śliwkowa z makaronem w pół godziny

Marzec 25, 2015 in Gotując

Może być na ciepło lub zimno. Jak kto lubi. Makaron u mnie gotowany bywa tylko bezglutenowy, tym razem był kukurydziany. Smakiem kukurydziany nie różni się od pszennego, więc nic nie tracimy. Za to zyskuję – oszczędzam czas 🙂 – nie dla każdego co innego.

Namaczam suszone śliwki (paczuszkę). Gotuję je w około 2 litrach wody. Dodaję jabłko pokrojone w kawałki i  łyżeczkę cynamonu.

Wg przepisu dosłodzić…jak na mój gust jest wystarczająco słodkie, więc ja nie słodziłam wcale.

Miksuję dokładnie i gotowe 🙂

Makaron osobno ugotowałam (w dużej ilości wody bez soli – słodkie i słone, to chyba niezbyt dobrana para), często mieszałam i po odcedzeniu polewam na sicie lodowatą wodą mieszając – dzięki temu nie będzie posklejany, jak poleży.

Te białe kropki, to był naturalny jogurt kozi. Możecie po swojemu używać innego naturalnego. Dla rozrzedzenia zupy dolałam trochę wrzątku a można też np. mleko migdałowe, czy ryżowe 🙂

Raz na ciepło, innym razem na chłodno. Muszę przyznać, że ta chłodna wersja nawet mnie smakuje. Może dlatego, że już słońce kusi ciepełkiem…

 

DSC_0703